Urzędnicy na Sybir? – Czego brakuje we wsparciu klastrów? – Marek Darecki

Prezes Doliny Lotniczej Marek Darecki apeluje na łamach „Obserwatora finansowego” o lepsze poznanie klastrów przez warszawskich urzędników i uproszczenie przyznawania dotacji. Ujawnia też recepty na zdrowe klastry – zebraliśmy je poniżej.

Marek Darecki Dolina Lotnicza
Marek Darecki

„Są gdzieś liczne departamenty, działy i sekcje, w wielkich gmachach rządowych, gdzie pracują ludzie, których zadaniem jest wpływanie na politykę gospodarczą. Miałbym ochotę ich zapytać dlaczego w ostatnich latach nie przyjechali choć raz na Podkarpacie poznać fenomen klastra. Mam wrażenie , że jest to ważne dla ministrów, których stać na przyjazd i poświęcenie czasu, ale niżsi urzędnicy są przyspawani do swych krzeseł, a wyjazd z wizytą do Rzeszowa, to dla nich jak marsz na Sybir.” – zaznacza Darecki.

Jakie dotacje na klastry?

Pierwsza kwestia to pieniądze na początek, na prowadzenie klastra, czyli biuro, kserokopiarkę, komputer, na pensje dla dwóch, trzech osób – nie więcej.

Jak zaznacza, urzędnicy nie dostrzegają takiej potrzeby – aby klastry otrzymywały środki na utrzymanie ich bieżącej działalności, co Dolina Lotnicza finansowała sama.

Drugi rodzaj wsparcia klastrów o które apeluje, to dotacja na konkretną działalność klastrową (np. wyjazdy, które pozwolą podpatrywać, jak pracują najlepsi na świecie w danej dziedzinie). Zgadza się, że są oczywiście na to dotacje, ale nie ma prostego mechanizmu właśnie dla klastrów, rywalizują one o te środki z innymi podmiotami.

Konieczny PRZEjrzysty system dla klastrów i promocja „inteligentnych specjalizacji”

Obok samych pieniędzy, ważny jest mechanizm ich przekazywania – zaznacza Darecki: „Z jednej strony wydaliśmy olbrzymie pieniądze unijne, ale z drugiej strony brak jest prostych mechanizmów finansowania klastra. Myślę, że bierze się to z braku zrozumienia istoty klastra przez urzędników decydujących o konkretnym brzmieniu programów pomocowych.”

Podkreśla, jak ważne są środki na promocję i marketing regionu w którym klaster się znajduje. Przypomina o dostosowaniu edukacji regionu i wspieraniu współpracy z wyższymi uczelniami, badań. Klastry widzi też jako narzędzie w budowie „inteligentnych specjalizacji” regionów: „Dwa, trzy kluczowe klastry województwa powinny być tożsame z dwoma, trzema „inteligentnymi specjalizacjami” regionu.” – proponuje.

Czy klastry to opłacalna inwestycja?

„Brak jest też zrozumienia dlaczego klastry w dzisiejszym świecie są tak korzystne dla gospodarki.  (…) W Dolinie Lotniczej w ciągu najbliższych czterech lat powstanie 4 tysiące nowych miejsc pracy. Planujemy zwiększać produkcję, przyciągać nowych inwestorów. Stawiamy na badania, budujemy pierwsze centrum badawczo – rozwojowe, a będą kolejne. Będziemy konstruować samoloty, silniki lotnicze, a nie tylko je produkować.” – podsumowuje prezes Darecki.

Źródło, pełna treść opinii: Obserwator Finansowy