Rozwijać biznes mogą tylko okrężną drogą – tak walczy Gospoda u Sióstr w Dębicy

Na to co dobre, podobno trzeba poczekać. Dębicka Gospoda u Sióstr, znana z rewolucji Magdy Gessler, wydłużyła drogę do swojego lokalu słupkami z łańcuchami, aby spełnić wymogi odległości pod koncesję na podawanie gościom wina. Prawnym absurdem i sprytem zainteresowały się liczne media – zobacz zdjęcia!

Właścicielkom lokalu chodzi o dodanie do karty możliwości podania do obiadu wina lub piwa, a nie zmiana przeznaczenia miejsca. Wytyczyły zatem labirynt przed wejściem, aby spełnić wymogi.

gospoda-u-siostr-restauracja-lawiruje-slupki-absurd

Dębickie przepisy stanowią o minimum odległości 100 metrów między drzwiami lokalu a miejsc publicznych, np. szkół czy kościołów. Restauratorki przedłużyły drogę słupkami do 124 metrów (pomiar urzędników), jednak komisja zauważyła celowość tego wybiegu oraz obecność innych wejść do budynku. Licencji odmówiono.

Alkoholizm zwalczy labirynt przepisów i zakaz dla rozsławiającej miasto restauracji?

Jak informują restauratorki, niedaleko znajduje się 24-godzinny.sklep monopolowy, po drugiej stronie sklep Lidl, gdzie można również kupić wszelkiej maści alkohole. We wniosku o koncesję chodzi tylko o piwo i wino, podawane do obiadu, co jest życzeniem gości Gospody.

koncesja-debica-gospoda-u-siostr-restauracja-wydluzyla-droge

 

Zaskakuje? Ręce opadają? – Podnieś kciuk w górę lub udostępnij i przekaż znajomym!